Szukaj
Informacje o dostępności

(Nie)zapomniane: XVIII-wieczna mosiężna puszka na tytoń do fajki

Puszka na tytoń, Holandia, XVIII w., mosiądz, pokrywka ze sceną: Jonasz wyrzucony przez rybę na ląd (po lewej); dawne zbiory Kunstgewerbemuseum

Od stuleci nadmorski Gdańsk był miastem, do którego szybko docierały wszelkiego rodzaju nowinki. Tak było też z tytoniem; pojawił się tu już w XVI wieku wraz z marynarzami, wśród których nawyk palenia tytoniu był niemal powszechny. Równie chętnie sięgali po tę używkę żołnierze i flisacy.

Do końca XVII wieku nałóg opanował kolejne kręgi społeczne: rzemieślników, zamożne mieszczaństwo, a nawet biedotę. Tytoń był używany na różne sposoby: palono fajki, żuto liście, zażywano tabakę. Były z tym związane specjalne przedmioty służące do przechowywania różnych form używki: tabakiery oraz puszki na tytoń do fajek. W zależności od zasobności kieszeni można było zaopatrzyć się w kunsztowne dzieło sztuki ze srebra, bursztynu lub kości słoniowej, albo zadowolić się masowo produkowanymi, mosiężnymi lub miedzianymi pudełkami.

W przedwojennych zbiorach Muzeum znajdowała się ciekawa kolekcja różnego rodzaju tabakierek, w większości zaginionych. Przyjrzyjmy się dziś jednej z nich, znanej ze szczęśliwie ocalałych przedwojennych fotografii. Jest to XVIII-wieczna mosiężna puszka na tytoń do fajki, wyprodukowana prawdopodobnie w Holandii, dzieło nie najwyższego lotu, ale z bardzo ciekawymi scenami wygrawerowanymi na podwójnych denkach.

Wśród kilku kompozycji o tematyce biblijnej zwracają uwagę dwie sceny z życia proroka Jonasza, mocno zatarte, ale jeszcze czytelne: Jonasz wypadający ze statku i połykany przez morskiego potwora, a następnie wypluwany przez rybę na ląd. Dlaczego właśnie Jonasz? Wydaje się, że w kontekście niepewnego żywota marynarzy, kupców i podróżników, perypetie starotestamentowego proroka, oglądane przy każdym niuchu tabaki czy nabijaniu fajki, mogły przynosić otuchę. Mimo dramatycznych wydarzeń, które stały się jego udziałem, Jonasz dzięki Opatrzności został ocalony.

Nośność historii Jonasza została wykorzystana także przez holenderskich producentów fajek: jednym z najbardziej popularnych typów była tzw. Jonaspijp o główce w kształcie ludzkiej głowy wystającej z rybiej paszczy, a popularna historyjka głosiła, że ryba wypluła Jonasza, ponieważ przebywając w jej wnętrzu… palił fajkę.

Logotyp Ministerstwa Kultury

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu Badanie polskich strat wojennych.