(Nie)zapomniane: puchar typu „Hansje in de Kelder”
W dawnym Gdańsku wiele było okazji do biesiadowania i związanych z tym specjalnych naczyń. W przedwojennej kolekcji znajdował się, obecnie zaginiony, srebrny puchar-niespodzianka, w którego czarze była ukryta niewielka perforowana gałka zwieńczona figurką nagiego chłopczyka. Podczas napełniania pucharu winem gałka, pełniąca funkcję pływaka, unosiła się i powodowała, że figurka wyskakiwała na powierzchnię.
Taki typ naczyń wymyślono w Niderlandach około 1630 roku, a służyły one do wznoszenia toastów za mające się narodzić dziecko. Naczynia te nosiły żartobliwą nazwę Hansje in de Kelder (niem. Hansel im Keller, Jaś w piwnicy). Najbardziej popularne były w XVII wieku. Naczynie z przedwojennych zbiorów zostało wykonane przez gdańskiego złotnika Michaela Dietricha już na początku XVIII wieku, kiedy ten obyczaj wygasał, zapewne na specjalne zamówienie.
Co ciekawe, puchar nie pozostał długo w rodzinnej kolekcji; już w 1738 roku został ofiarowany cechowi gdańskich szyprów wiślanych a w 1917 roku, razem z innymi cennymi przedmiotami ze skarbca bractwa, trafił do Muzeum.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu Badanie polskich strat wojennych.