Szukaj
Informacje o dostępności

O Józefie Wybickim

O Józefie Wybickim

Józef Rufin Wybicki urodził się 29 września 1747 roku w Będominie. Uczył się w Kolegium Jezuickim na Starych Szkotach pod Gdańskiem. Następnie uczył się na prawnika, praktykując w kancelariach sądowych. W 1764 roku Wybicki wziął udział w elekcji króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W wieku 20 lat został posłem na sejm odbywający się pod dyktatem Rosji. Wybicki jako jedyny miał odwagę zaprotestować przeciwko próbie zastraszenia posłów i aresztowaniu oraz wywiezieniu w nieznane przywódców opozycji. Zgłoszenie protestu spowodowało, że młody Wybicki z nieznanego nikomu posła stał się jednym z głównych wrogów króla i ambasadora rosyjskiego Repnina. Musiał się ukrywać i uciekać z Warszawy. Unikając ścigających go kozaków, dotarł do Baru, gdzie dołączył do świeżo zawiązanej konfederacji zwanej barską. Był to zbrojny związek szlachty zawiązany przeciwko ingerencjom rosyjskim w sprawy polskie. Konfederaci mianowali Wybickiego Konsyliarzem Generalnym (przedstawicielem i doradcą), którego rolą było pozyskanie wsparcia obcych dworów. Niestety jego działania okazały się mało skuteczne. Ani dwór wiedeński, ani berliński nie był skłonny poprzeć konfederatów. 

Po przegranej bitwie pod Kcynią Wybicki znowu musiał uciekać. Schronił się w dobrze mu znanym Gdańsku, lecz i tu nie był bezpieczny. Za radą przyjaciela, znanego opata cystersów z Oliwy Jacka Rybińskiego, wyjechał do Holandii, by tam podjąć studia na słynnym uniwersytecie w Lejdzie. Wybicki planował dłuższe studia, jednak kończące się finanse oraz coraz gwałtowniejsze ponaglenia Generalności (władz konfederacji barskiej) zmusiły go do powrotu. Późnym latem 1771 roku opuścił gościnną Lejdę i wyjechał do Gdańska. 

Po upadku konfederacji Wybicki zajął się prowadzeniem folwarku w Będominie i sprawami rodzinnymi. Sielankę przerwały następujące po sobie w krótkim czasie śmierci – ukochanej żony Kunegundy i matki Konstancji. Pogrążony w żałobie Wybicki przeniósł się do Wielkopolski i rzucił w wir pracy. Wtedy też wydał Myśli polityczne o wolności cywilney, dzięki którym został zauważony przez Andrzeja Zamoyskiego, który zaprosił go do pracy nad projektem nowego kodeksu prawa ziemskiego. Idee planowanych reform Wybicki zawarł w jednym z ważniejszych swoich dzieł – wydanych anonimowo Listach patriotycznych. W tym okresie współpracował również z  Komisją Edukacji Narodowej, w ramach której wizytował szkoły wileńskie. 

Po odrzuceniu przez sejm Kodeksu Zamoyskiego wycofał się z życia politycznego i zajął twórczością literacką. Jednak zamiłowanie do polityki i chęć działania dały szybko o sobie znać. Po uchwaleniu Konstytucji 3 maja (pierwszej nowoczesnej konstytucji w Europie) Wybicki przyjął stan mieszczański i jako przedstawiciel miast wielkopolskich uczestniczył w pracach Sejmu Wielkiego. Wielkie nadzieje związane z uchwaleniem Konstytucji 3 maja zostały rozwiane przez interwencję rosyjską i zawiązanie konfederacji targowickiej, które doprowadziły do cofnięcia reform wprowadzonych przez nowa konstytucję.

W 1794 roku Tadeusz Kościuszko rozpoczął ostatnie powstanie w obronie niepodległości Rzeczypospolitej. Wybicki znalazł się we władzach insurekcji warszawskiej. Tam też poznał omyłkowo oskarżonego o zdradę Jana Henryka Dąbrowskiego, którego wybronił od kary śmierci. Od tego czasu generał Jan Henryk Dąbrowski i Józef Wybicki stali się najbliższymi przyjaciółmi. Po upadku insurekcji władze pruskie uznały Wybickiego za szczególnie groźnego wroga. Skonfiskowano jego majątek oraz zaocznie skazano na śmierć. Poszukiwany przez służby wszystkich państw zaborczych, pod fałszywym nazwiskiem zbiegł do Paryża. 

We Francji z innymi emigrantami podjął działania zmierzające do utworzenia polskich oddziałów, które u boku Francji miały wywalczyć dla Polski niepodległość. Starania Wybickiego zakończyły się sukcesem. W styczniu 1797 roku powołano do życia Legiony Polskie we Włoszech, nad którymi dowództwo powierzono generałowi Janowi Henrykowi Dąbrowskiemu. Właśnie dla Legionów Wybicki napisał we włoskim Reggio Emilia pieśń, która ponad 100 lat później została ustanowiona polskim hymnem narodowym.

Przyczynił się również do powstania Księstwa Warszawskiego, pierwszej namiastki polskiej niepodległości. Za swoje zasługi otrzymał najwyższe polskie i francuskie odznaczenia – ordery Orła Białego, Święto Stanisława i Legię Honorową. 

Zmarł w 1822 roku w swoim majątku w Manieczkach. W 1923 roku prochy Józefa Wybickiego zostały uroczyście przeniesione do krypty zasłużonych Wielkopolan w kościele św. Wojciecha w Poznaniu.

Od 1927 roku najważniejszy utwór Józefa Wybickiego, pieśń Jeszcze Polska nie zginęła, zwana również Mazurkiem Dąbrowskiego, jest hymnem Rzeczypospolitej Polskiej.