Ceramika i rzemiosło ludowe

Gromadzone przez lata muzealia – warsztaty, narzędzia i wyroby rzemieślnicze umożliwiają poznanie tych zajęć i umiejętności, o wielowiekowej tradycji i tak bardzo charakterystycznych dla kultury dawnej wsi. Obejmują zarówno wytwórczość skierowaną na potrzeby własnego gospodarstwa, jak i narzędzia i wyroby wytwarzane przez fachowców, dysponujących odpowiednim warsztatem pracy – dotyczy to garncarstwa, stolarstwa, kołodziejstwa czy kowalstwa. Każde z rzemiosł ma swoje specyficzne narzędzia pracy. Obok podstawowych jak piły, siekiery, topory, młotki gromadzone są narzędzia bardziej specjalistyczne, które umożliwiały precyzyjniejszą obróbkę materiału, zaspokajając również potrzeby estetyczne odbiorcy. W technologii pracy kowala czy stolarza niezbędne były różnego rodzaju heble, świdry, dłuta, imadła. Przedmioty powstające w tych niewielkich warsztatach, cechuje duża indywidualność, przejawiająca się w zdobnictwie, kształcie, pomysłowości technicznych rozwiązań. Często o efekcie końcowym decydowało nie tylko kryterium użyteczności, ale też upodobania estetyczne, zwłaszcza w przypadku takich rzemiosł jak garncarstwo, kowalstwo czy stolarstwo. Obok rzemiosł popularnych również w wielu innych regionach Polski, kolekcja obejmuje warsztaty pracy i wyroby spotykane tylko lokalnie, jak na przykład popularne na Kaszubach rogowiarstwo. Wyroby tutejszych rzemieślników cechuje artyzm, ujmujący pięknem charakterystycznym dla wyrobów wykonywanych ręcznie. Najciekawsze kolekcje dotyczą takich tradycyjnych rzemiosł jak: garncarstwo, plecionkarstwo, rogowiarstwo, tkactwo, kowalstwo, ciesielstwo, stolarstwo, szewstwo. Muzeum nasze posiada jedną z najciekawszych kolekcji ceramiki ludowej z terenu Kaszub, dokumentującą działalność najsłynniejszych ośrodków garncarskich, działających w Chmielnie, Kartuzach i Kościerzynie, oraz znaczącą kolekcję tabakierek z rogu, wyrobu bardzo typowego dla terenu Kaszub.

Wyróżniającym się, zasługującym na uwagę zbiorem, są muzealia dokumentujące historię jednego z najbardziej znanych i charakterystycznych ośrodków garncarskich Pomorza Gdańskiego, jakim jest działający od końca XIX wieku warsztat rodziny Neclów w Chmielnie. Jego założyciel Franciszek Necel reprezentował, zgodnie z rodzinnym przekazem, siódme już pokolenie garncarzy, praktykujących w tej rodzinie. Wprowadzona przez Franciszka Necla, bogata dekoracja malarska, stała się z czasem, powszechnie rozpoznawalnym motywem ceramiki kaszubskiej. Przekazywane drogą tradycji formy i motywy zdobnicze, kształtowały talent twórczy i wyczucie piękna wśród kolejnych pokoleń garncarzy. Licznie odwiedzany przez turystów warsztat garncarski w Chmielnie, już w okresie międzywojennym, stał się jedną z ważnych atrakcji turystycznych Pomorza. Gromadzona przez muzeum od wielu lat kolekcja obejmuje szeroki asortyment wyrobów glinianych, obok naczyń o charakterze użytkowym, które miały szerokie zastosowanie w gospodarstwie domowym, także naczynia o przeznaczeniu dekoracyjnym i pamiątkarskim, bardzo charakterystycznych dla ceramiki neclowskiej. Są to tradycyjne dzbany, misy, garnki, dwojaki i wyroby z późniejszym rodowodem, będące efektem organizowanych w początkach XX wieku wystaw kaszubskiego rękodzieła: ozdobne talerze, wazony, serwisy do kawy, wazy, lichtarzyki. Znajdujące się w zbiorach, toczone na kole garncarskim wazony o ponad pół metrowej wysokości / na zamówienie wykonywano nawet metrowej/, świadczą o kunszcie tutejszych garncarzy. Po ukształtowaniu i nadaniu naczyniom odpowiedniej formy pokrywano je glazurą, najczęściej w kolorze kremowym, brązowym, niebieskim, granatowym, zielonym. W ten sposób wyroby zyskiwały lśniącą, gładką i nie przepuszczającą wody strukturę. Od prawie stu lat w zdobnictwie ceramiki Neclów dominuje siedem podstawowych wzorów: uważany za najstarszy z motywów – różdżka bzu, określana też bukietem bzu, mały i duży tulipan – ornament występujący również w hafcie i malarstwie, gwiazda kaszubska, mocno nawiązujący do regionu wzór rybiej łuski, wianek kaszubski i najrzadziej stosowany – motyw lilii. Wieloletnie doświadczenie i wypracowane przez ród Neclów poczucie estetyki, pozwalało w harmonijny sposób łączyć ze sobą poszczególne wzory, nadając chmieleńskim wyrobom niepowtarzalny charakter. Ceramika z Chmielna pokazywana i nagradzana na wystawach w kraju i za granicą uznawana jest za reprezentacyjną dziedzinę kaszubskiej sztuki ludowej, znajduje się w wielu muzeach i w prywatnych zbiorach kolekcjonerów sztuki ludowej.

W 1962 roku trafił do muzeum ciekawy zbiór ceramiki dekoracyjnej oraz kilka egzemplarzy ceramiki figuralnej, pochodzącej z warsztatu A. Azarewicza, garncarza prowadzącego zakład w Wilnie, osiadłego po wojnie w Olsztynie. Największy rozkwit wytwórni miał miejsce w latach trzydziestych XX wieku. Kilkadziesiąt obiektów z tego okresu znalazło się w naszych zbiorach. Podarowała je do muzeum Halina Hochedlinger, kolekcjonerka z Sopotu. Są to wyroby bardzo charakterystyczne, rozpoznawalne z uwagi na ornamentykę, wyróżniającą się bogatą dekoracją malarską z użyciem techniki grzebykowej, co umożliwiało uzyskanie wielkiej różnorodności i niepowtarzalności wzorów.
Kolekcja tabakierek obejmuje w większości wyroby z drugiej połowy XX wieku. Zamiłowanie mieszkańców Kaszub do zażywania tabaki było zwyczajem powszechnym, zgodnie z którym, rogowa tabakierka stała się niezbędnym atrybutem dorosłego mężczyzny. Tradycyjnie młodzi chłopcy otrzymywali ją w prezencie ślubnym od ojca. Rogowe tabakierki wyróżniały się trwałością i estetyką wykonania. Podstawowym surowcem do ich produkcji był róg krowi, odznaczający się szczególnie bogatym ubarwieniem. W efekcie tabakierki uzyskiwały zabarwienie od czerni poprzez całą gamę szarości, odcieni kremowych po biel, brunatne, zielonkawe z niepowtarzalnymi smugami i plamami wynikającymi z naturalnej struktury materiału. Nadanie tabakierce odpowiedniej formy wymagało nie tylko cierpliwości i sprawności technicznej, ale również zmysłu plastycznego, który decydował o wartościach estetycznych wyrobu. Autorzy, tych najbardziej kunsztownych wyrobów z rogu, cierpliwie formowali rozgrzany róg, by uzyskać pożądany kształt: stożka, rożka z ładnie ukształtowaną, a niekiedy dodatkowo rzeźbioną główką, szkatułki, spłaszczonej buteleczki, czy bucika z cholewką. Pięknie wymodelowane, zdobiono dodatkowo ornamentem rytym o motywach geometrycznych w postaci linii prostych, ukośnych, zygzakowatych, kółek i półkoli układanych w harmonijne pasy. Gotowe wyroby starannie polerowano, dzięki czemu tabakierki uzyskiwały niezwykle gładką powierzchnię i odpowiedni połysk. Chętnie nabywali je jako podarki nie tylko mieszkańcy Kaszub, cieszyły się uznaniem i nadal znajdują nabywców wśród turystów odwiedzających Pomorze

Umiejętność wyplatania to technika od bardzo dawna znana na Pomorzu, którego zalesione i piaszczyste ziemie obfitowały w łatwo dostępny surowiec plecionkarski. Duże zapotrzebowanie mieszkańców dawnej wsi na wyroby plecione, nieskomplikowana technika wykonania, nie wymagająca specjalnego warsztatu pracy , proste narzędzia powodowały, że było to zajęcie, którym trudniono się powszechnie. Niemal każdy gospodarz wyplatał potrzebne przedmioty na użytek własnego gospodarstwa. Plecionki, które znajdują się w zbiorach , najczęściej nabywano wprost od wykonawców, którzy trudnili się tym rzemiosłem na własne potrzeby , bądź docierali do szerszego odbiorcy. Są to różnego rodzaju pojemniki do przechowywania zboża, kosze na ziemniaki, owoce, grzyby, koszyczki i dzbanki do zbierania jagód, solniczki, wiadra na wodę, tacki, wyplatane z wikliny, z korzenia sosny, świerku i jałowca, ze słomy i z sitowia. Wśród nich wyróżniają się misternie uplecione z korzenia sosny przedmioty o charakterze dekoracyjnym, pochodzące z Wdzydz Kiszewskich, malowniczej wioski, , której mieszkańcy w początkach XX wieku zasłynęli ze swych talentów plecionkarskich. Starannie wyplecione, delikatnym splotem dzbanuszki, garnuszki, dwojaczki, dzbany, tacki, koszyczki znajdowały chętnych nabywców w nadmorskich kurortach już w okresie międzywojennym.

Plecionkarstwem trudnili się głównie mężczyźni, wykonanie plecionki o odpowiednim splocie wymagało nie tylko sprawnych rąk, ale i znacznej siły. Natomiast tkactwo było zwyczajowo tradycyjnym zajęciem kobiet. Podstawowe surowce dostarczające przędzy to powszechnie uprawiany dawniej len, konopie oraz wełna owcza. Przygotowanie surowca do przędzenia jest procesem długotrwałym, wymagającym czasu i całego zestawu narzędzi. W Pracowni Rzemiosła udało się pozyskać przedmioty, które pozwalają prześledzić cały ten skomplikowany proces od momentu zgromadzenia surowca i jego obróbki: drewniane oraz wykute z żelaza grzebienie, cierlice , międlice, trzepaki do czyszczenia włókna i szczotki do jego wyczesywania, po narzędzia przędzalnicze: wrzeciona, kołowrotki, motowidła snowadła, warsztaty tkackie. W tej grupie muzealiów wyróżniają się estetyką wykonania i pomysłowością technicznych rozwiązań: ława gręplarska z 1860 roku, podarowana do muzeum przez koło regionalne, działające przy Szkole Podstawowej w Chmielnie, kołowrotek z początku XX wieku, o niespotykanym zastosowaniu jednocześnie dwóch szpul do nawijania przędzy, doskonale zachowany dziewiętnastowieczny warsztat tkacki z Piaśnicy z pełnym wyposażeniem, wózek powroźniczy do wyrobu sznurów i powrozów ze Świbna z 1844 roku. Poza hakami, wszystkie części wózka, w tym zębate koła, uruchamiające proces skręcania powrozu , wykonane są z drewna. W oparciu o zbiory z Pracowni Rzemiosła w 2000 roku została zaprezentowana wystawa „Plecionkarstwo pomorskie wczoraj i dziś’, połączona z konkursem , którego zadaniem było ożywienie tego tradycyjnego rękodzieła. Obok różnorodności technik, materiałów plecionkarskich, wyrobów od tradycyjnych kobiałek po meble wyplatane z wikliny, zwiedzający poznawał warsztat pracy plecionkarza począwszy od zbioru surowca, poprzez jego obróbkę po gotowy produkt. Wystawa „Jak to ze lnem było” otwarta w 2009 roku umożliwiała poznanie żmudnego procesu obróbki lnu od momentu posiania ziarna po uzyskanie, niezbędnego niegdyś w każdym gospodarstwie, lnianego płótna. Wystawa miała charakter ekspozycji rodzinnej. Ścieżka edukacyjna, przeznaczona dla młodego odbiorcy, zaproponowana w formie pouczającej zabawy, nawiązywała do utworu Marii Konopnickiej. Ekspozycja zawierała odniesienia do bogatej obrzędowości, legend, mitów towarzyszących od wieków temu zajęciu. Przewidywana jest prezentacja kolejnego rękodzieła – garncarstwa, z uwzględnieniem warsztatu i całego procesu powstawania naczynia od surowca do gotowego wyrobu, z możliwością warsztatów rękodzielniczych dla dzieci i młodzieży,